logotype
image1 image1 image1

Okno na świat, czyli traktat o sile poznania

To symboliczno-metaforyczne określenie okna pełni w moim i zapewne nie tylko moim życiu bardzo ważną rolę, żeby nie powiedzieć – stanowi oczywiste wyzwanie!!!

Może decydują o tym pewne szczególne cechy charakteru, a może wielka determinacja, aby wyjść na zewnątrz, gdzieś dalej, a najlepiej bardzo daleko w wariackim pędzie za przygodą, rzucaniu się na oślep w wir poznania, ważniejszego niż cokolwiek i bez względu na konsekwencje?

Okno, w swej symbolice „wyjścia, oglądu i poglądu”, sprawia i decyduje o niczym niepohamowanej ciekawości świata i perspektywach, lecz przede wszystkim o niczym nieograniczonej wolności.

Dzięki pierwszemu przez nie spojrzeniu realizuje się dzieło poznania, o którego sile stanowi osobista energia i właśnie determinacja. To ona całą swą mocą dąży do zaspokojenia ciekawości zjawisk, ludzi, przyrody i otoczenia. Buduje i prowokuje wyobraźnię w swej nieodpartej potrzebie zgłębiania wiedzy na temat wszystkiego co przez własne otwarcie dostrzegamy i czego nie widzimy bo, wciąż jest jeszcze tajemnicą…

Podobne niepokoje targają podróżnikami - odkrywcami i artystami w natchnieniu lub niemocy twórczej. Sile, dzięki której rodzą się  wielkie dzieła, albo dochodzi do dramatów, a nawet śmierci. Bywa, że okno stanowi granicę pomiędzy światem rzeczywistym, a duchowym oraz tym obiektywnym i subiektywnym. Jest wprawdzie metaforą wolności, lecz także będąc zakratowane – zniewolenia i uwięzienia!

Widząc codziennie z mojego okna ogromną, zieloną przestrzeń parku po horyzont, nie mogę sobie wyobrazić, że można żyć inaczej, będąc wtłoczonym w masę okalających murów, różnego rodzaju przeszkód. To bez wątpienia głęboki brak zgody na wszelkie zamknięcie. A zamknięcia nie zniesie żadna wolna dusza, prędzej umrze w izolacji od bodźców, dzięki którym może się rozwijać w ciągłej wymianie i przemianie. Dzięki ekspresji, pozwalającej na użycie gwałtownych środków wyrazu, jak nagłe zwroty, zakręty, upadki, ale też ekstazę, prawdziwy zachwyt wyrażony w słowach, gestach, zatopieniu w rozkoszy...

To pewna barokowa obfitość i zarazem romantyczna skłonność do burzliwego nastroju, uniesień i ostrych kontrastów. Światło i cień. Biel i czerń.

Świetnym przykładem jest okno Vermeera. A w nim cała gama ukrytej symboliki znaczeń, pragnienia wolności, napięć i emocji… W pozornej ciszy, spokoju, intymności i poezji, przy cudownej przejrzystości i jasności tworzą się dziwne relacje, domysły, niespełnienia. Za pomocą okna artysta tworzy niepowtarzalne nastroje będące przekazem wewnętrznych dramatów egzystencjalnych, symbolem łączności ze światem zewnętrznym. Łagodnym refleksem światła Delft na sprzętach, perłach i podłodze, światłem modelującym wnętrze pracowni i twarze bohaterów. Mistrz barwy, zwłaszcza błękitnej i szarej przygaszonej cieniem, przenosi nas w świat scen teatralnych… Pracownia jest raz salonem, raz miejscem pracy, kuchnią, szynkiem, buduarem. Okno raz zamknięte, to znów otwarte, przysłonięte kotarą, zasłoną, symbolem ciemnoty i ślepoty duchowej. Tłem dla czytających listy kobiet, grających na instrumentach i toczących się rozmów, jest wciąż właśnie okno! Pozostanie jedynie w naszych domysłach i wyobraźni ich intymność, niedopowiedzenia i treść. Warto zatem wierzyć, że te bliskie czy obce sobie osoby, dyskutują może właśnie o tajemnicy wszelkiego poznania, jej wartości, sile, konieczności…

Okno na świat daje więc szansę na poszerzenie horyzontów na wszystkich możliwych płaszczyznach, nie tylko myślowych, lecz poznaniu doznań wszelakich zmysłów. Wybuchu namiętności, intelektu i sztuk. Fascynacji pięknem, uleganiu urokowi tego, co doprowadza do dreszczu ekscytacji, wabi i intryguje niezwykłością nieznanego, aby porzucić i odejść gdy już poznane…

W ciągłej pogoni, kierowaniu impulsem podróży po zawiłościach i zakamarkach umysłu i namacalnym, intensywnym dotknięciu świata. Poszukiwaniu mądrości jak kamienia filozoficznego.

Okno na świat to prawdziwe pragnienie podróży, niczym symboliczne przejście przez znaną wszystkim na świecie żółtą ramkę National Geographic. To pragnienie pławienia się w nastrojach, uczuciach, tęsknotach… Zagubienie się w mglistym świecie dalekich wspomnień i uniesień, instynktów czy intuicji w wizjonerskim postrzeganiu świata.

Oknem na świat są więc w oczywisty sposób wszystkie porty u wybrzeży mórz i oceanów, które swym otwarciem na nieograniczoną niczym przestrzeń po horyzont oddają pole wyobraźni, jednocześnie materializując ideę poznania odległych kontynentów.

Wreszcie oknem na świat stały się media, telewizja, kino i Internet! Komputerowy Windows, toż to nie tylko prawdziwe, bogate źródło wiedzy, ale na nowo odkrywany świat egzotyki, obyczajów, polityki czy ekonomii. Inspirujący świat sztuki i kultury pobudzający wyobraźnię inaczej niż dawniej, kiedy źródłem były werbalne przekazy przodków, prymitywne zapisy czy później książka oraz prasa. Świat stał się nagle „globalną wioską” dzięki szybkim przepływom informacji, komunikacji międzyludzkiej. Dziś przemieszczamy się szybko i w dowolnej chwili w ekscytującą podróż w nieznane…

Pamiętać jednak należy, że to swoiste okno wirtualnej wiedzy, niesie ze sobą również pewne niebezpieczeństwo, może być wszak źródłem fałszu i zła, zmanipulowanych informacji, wszechobecnego dziś hejtu i pomówień! Można przez nie próbować uciekać lub też z niego wypaść, jeśli się za mocno wychylić…

Ale oknem na świat może być też świat kawiarniany i klubowy, ulica, wielkie magazyny, małe sklepiki pachnące egzotyką i dworce. Tam krzyżują się drogi pielgrzymów, podróżnych, tych w drodze do pracy i z pracy. Świat zabieganych ludzkich istnień, szukających ukojenia w książce, a czasem i natchnienia w jakiejś kawiarence, gdzie można odnaleźć prawdziwy raj dla obserwatorów, skarbnicy wiedzy na każdy temat.

Okno na świat jest źródłem światła i jasności, wpadającego powietrza, powiewu wiatru. Przestrzenią otwartą lub zamkniętą w zależności od różnych uwarunkowań, okoliczności czy upodobań. Odmienne w każdej epoce, od prehistorii do współczesności. Raz będąc jedynie szczeliną, przypadkowym otworem skalnym, to znów otwartą częścią namiotu, jurty, czy tipi u nomadów. Albo kiedy jest przemyślaną, funkcjonalną formą architektoniczną kreowaną na potrzeby tego, któremu będą służyć, odzwierciedleniem talentu i fantazji projektanta. Formą często rozbudowaną, skomplikowaną, czasem prostą, niezbyt wyszukaną. Kamienną, drewnianą, a nawet z tworzyw sztucznych. Misterne biforia, triforia romańskie i gotyckie, pełniły rolę nie tylko okien, ale też przeźroczy zaledwie oddzielających przestrzeń wnętrza od tego co jest poza nim.

Okno na świat to przywilej nie tylko wielkich, monumentalnych budowli sakralnych, budynków wyższej użyteczności publicznej, pałaców arystokracji, dworów szlacheckich, napuszonych zamków wielkich monarchów, ale też siedlisk zwykłych ludzi. Jedynie stan posiadania i zamożność ich właścicieli nadawały charakteru w kategoriach mody, wpływów, zdobnictwa.

Średniowieczne okno, to już nie żaden prymitywny otwór wypełniony błoną czy pergaminem, istnieje już szkło! Szkło także barwione, wykorzystywane jako cudowny element dekoracji pod postacią witraży strzelistych gotyckich okien zakończonych maswerkami.

W witrażach zawierają się opowieści o żywotach świętych, legendy związane z epoką i kultem religii. Potęga dekoracji samej w sobie, niezwykła umiejętność artystów, którzy przyczynili się do powstania przepięknych koncentrycznych rozet i witraży z motywami opartymi o wzory roślinne zapożyczone z natury. Słynne katedry w Chartres, Notre Dame w Paryżu, Kolonii czy Wiedniu mówią same za siebie…

Siłą rzeczy nasuwa się tu skojarzenie z trzema oknami masońskiej Świątyni w symbolicznym Obrazie Loży - na wschodzie, południu i zachodzie, przez które przenika duchowe światło. Lecz te okna są tak rozmieszczone, by wolnomularze mogli w skupieniu kontemplować i szukać w świątyni Mądrości, Siły oraz Piękna, które stanowią sens ich poszukiwań. Okna są tu okratowane, co oznacza sekret i dyskrecję, przypomnienie o zachowaniu w tajemnicy prac nad realizowanym dziełem. Jednakże krata jest nie po to by bronić wglądu do Świątyni profanom, lecz by strzec i bronić jej wejścia. Okna zaś pozbawione są szyb, aby mogły przez nie przenikać głosy i słowa Inicjowanych, którzy odeszli na Wieczny Wschód, lecz pozostawili po sobie dzieło wymagające kontynuacji w ciągłym procesie budowy idei i świadomości wolnomularskiej.

Okna pozwalają promieniom słonecznym oświetlić Lożę w czasie wschodu słońca, gdy jest w zenicie i zachodu, kiedy kończą się prace wolnomularzy i zmierzają na odpoczynek. Uczniowie zasiadają na północy, ponieważ muszą być oświeceni, potrzebują więc pełni światła pochodzącego z południa, przynoszącego jednocześnie ciepło i siłę, czeladnicy zaś siedzący na południu, czerpią ze światła odbitego, gdyż zbyt duże światło mogłoby ich porazić w drodze do pogłębiania wiedzy. Wolnomularze budujący świątynie i katedry zawsze kierowali je ku wschodowi – skąd przychodziło światło, lecz wejście do świątyni umieszczali od strony zachodniej, trzy okna natomiast miały za zadanie imitować ruch słońca. Nie było nigdy okna na ścianie północnej, ponieważ słońce tam nie dochodziło.

Okno na świat gotyckiej katedry, to prawdziwy majstersztyk potęgi, smaku, doskonałości formy i kunsztu wykonania. Miejsce skupienia i pozamaterialnego kontaktu z Absolutem. Taka też była idea donatorów i kleru, aby wprawić w niekłamany zachwyt, powalić ogromem piękna , rzucić na kolana wyznawców wiary, w pokorze i bojaźni przed karą, przyjmujących poddaństwo za obietnicę życia wiecznego po śmierci. Późniejsze epoki niosą kolejne rozwiązania okna osiągając swoiste apogeum konstrukcji i zdobienia w rokoku, czy secesji, aż staje się ono w końcu prawie nierealną przestrzenią, wielką płaszczyzną, szklaną taflą, rozciągającą się od sufitu do podłogi, pozbawioną wszelkich przeszkód i ograniczeń w patrzeniu na świat…

To jakby ostatecznie zdarcie zasłony ciemności i przesądu, odsłonięcie drogi do świata i światłości, poznania , wiedzy, objawienia i wtajemniczenia, a zarazem sprawiedliwości społecznej, tak ważnej dla świata wolnomularstwa…

E.S.

Copyright© 2013-2015 Loża Prometea. Design by globbers for globbersthemes.com